FANDOM


Soul Chronicle w Soulcalibur VI. Pokazuje główny wątek fabularny jak również wydarzenia, w których w międzyczasie bierze udział każdy z bohaterów z osobna.

Tryb Soul Chronicle opowiada główne wydarzenia mające miejsce w latach, pokazując je w nowej chronologii i uzupełniając o nowe epizody. Główna historia zaprezentowana jest za pomocą ilustracji 2D, filmików 3D i 2D oraz dialogów, pomiędzy którymi występują pojedynki toczone przez gracza. Wątki poboczne dotyczące poszczególnych postaci zaprezentowane są za pomocą ilustracji 2D, części dialogowych i pojedynków.

Intro Edytuj

Przemierzając czas i przestrzeń, opowieści o mieczach i duszach, odradza się przez wieki

Soul Edge, a legendarny Miecz, pożeracz dusz... pogrzebany w najmroczniejszych czeluściach historii, został ponownie przywołany do życia w XVI wieku.

Sławetny pirat - Cervantes w tajemniczy sposób stał się posiadaczem mrocznego ostrza, co dało początek lawinie dalszych wydarzeń.

Soul Edge dostosował się do stylu swego nowego właściciela dzieląc się na dwa ostrza.

Cervantes, opętany przez demoniczne ostrza, rozpętał krwawy terror, bezwzględnie mordując wszystkich poszukujących tej potężnej broni. Jednak ostatecznie Cervantes zostaje pokonany.

Z błogosławieństwem Hefajstosa, boga-kowala, grecka wojowniczka Sophitia zdołała zniszczyć jeden z mieczy. Niestety, odłamki rozbitego ostrza przeszyły jej ciało, powodując niemalże śmiertelne rany.

Widząc taką okazję, Cervantes uniósł drugi miecz, aby zadać ostateczny cios. Jednak nie wiadomo skąd pojawiła się kobieta-ninja znana pod imieniem Taki i uratowała ranną wojowniczkę. Ostatecznie Taki pokonała osłabionego Cervantesa w bezpośredniej walce na śmierć i życie, po czym zniknęła zabierając ze sobą ranną Sophitię.

Jednak... jedno z dwóch ostrzy Soul Edge przetrwał. Być może było to przeznaczenie... ostrze wpadło w ręce pogrążonego w cierpieniu i rozpaczy rycerza o imieniu Siegfried.

Wtem potężny słup światła, wytwór szalejącego plugastwa - Nasienia Zła, przebił niebiosa. Nikt nie przypuszczał, że jest to zwiastun katastrofy, która wkrótce ogarnie świat...

Nasza opowieść rozgrywa się w XVI wieku.

Główny wątek opowieści Edytuj

~1583 A.D.~

Kronika Dusz 1: Prolog Edytuj

Soul Edge... jego początki skryte są w mrokach starożytnej historii. W XVI wieku jego legenda ponownie próbuje wychylić na światło dzienne swe ohydne oblicze...

Kronika Dusz 2: Upadek Ling-Sheng Su Edytuj

W czasie gdy Nasienie Zła wyłoniło się z przeklętego ostrza pewnego pamiętnego dnia w Hiszpanii, wystrzeliło biały słup światła, które eksplodowało padając na wszystkie krainy - nawet tak dalekie jak Ling Sheng Su...

Tragedia nawiedziła to miejsce.

Świątynia Ling-Sheng Su była sławną szkołą sztuk walki na odległych rubieżach Chin.

To właśnie tam Kilik podjął się nauki mistrzowskiego panowania nad kosturem od kiedy został porzucony jako małe dziecko.

Kilik od najmłodszych lat jadł, spał i uczęszczał na treningi razem z innymi uczniami.

Jednak jedyna osobą, z którą udało mu się stworzyć wyjątkową więź była Xianglian - młoda dziewczyna, która praktycznie stała się dla niego starszą siostrą.

Poświęcając się drodze miecza, dbała o Kilika jakby byli prawdziwym rodzeństwem.

Ich więź była tak silna, że radość lub smutek jednego z nich sprawiały, że drugie czuło dokładnie to samo. Razem ćwicząc stawali się prawdziwymi wojownikami.

Lata mijały...

W końcu umiejętności Kilika sprawiły, że wstąpił do grona nauczycieli - co było wyjątkowym zaszczytem biorąc pod uwagę jego młody wiek.

Przez wieki swego istnienia Ling-Sheng Su miało pieczę nad trzema świętymi skarbami: Krita-Yuga, Dvapara-Yuga i Kali-Yuga.

Lata żmudnego treningu dały Kilikowi tytuł prawowitego opiekuna kostura Kali-Yuga.

Jednocześnie Xianglian otrzymała tytuł prawowitego opiekuna świętego lustra - Dvapara-Yuga.

Nasza opowieść zaczyna się w nocy poprzedzającej dzień świetego rytuału przekazania artefaktów nowym mistrzom.

  • Kilik - Xianglian… czy mogę cię o coś zapytać?
  • Xianglian - Pewnie.
  • Kilik - Jak to się stało, że zostałaś wybrana by nosić Dvapara-Yuga?
  • Xianglian - ...
  • Kilik - Myślałem, że dostaniesz Krita-Yuga.
  • Kilik - W końcu, całe życie podążałaś drogą miecza.
  • Xianglian - ...
  • Xianglian - Kilik, nie jest mi o tym łatwo mówić.
  • Xianglian - ale, spróbuję.
  • Xianglian - Krita-Yuga… nie ma go już w Ling-Sheng Su.
  • Xianglian - Miecz przepadł ponad dekadę temu.
  • Xianglian - Zostały jedynie Kali-Yuga i Dvapara-Yuga.
  • Kilik - Naprawdę?
  • Xianglian - Zaskoczony? To słuchaj dalej.
  • Xianglian - Człowiek, który skradł Krita-Yuga to nie kto inny, jak... mój ojciec.
  • Xianglian - Dlatego nie mam prawa go nosić.
  • Xianglian - Gdybym miała go otrzymać, wszyscy byli by w szoku.
  • Xianglian - Dlatego też, nawet gdyby mi go zaoferowano, odmówiłabym.
  • Xianglian - Oczywiście, kocham Ling-Szeng Su… i pragnę z całego serca ukończyć moje szkolenie.
  • Xianglian - Tylko po prostu... Ja...
  • Xianglian - Po prostu nie chcę by święte artefakty, lub też mój tytuł świętego opiekuna... lub cokolwiek innego sprawiło, że spocznę na laurach.
  • Xianglian - Wiesz co mówią mnisi.
  • Kilik i Xianglian - "Przeznaczenie kształtujesz swoimi własnymi dłońmi"
  • Xianglian - Kiedy im o tym powiedziałam, zdecydowali przekazać mi pod opiekę Dvapara-Yuga.
  • Xianglian - Teraz jestem dumna, że jestem świętym opiekunem, tak jak ty.
  • Xianglian - Um, Wiesz co, Kilik…?
  • Kilik - Co?
  • Xianglian - ...
  • Xianglian - Nic, w porządku. Nie ważne...
  • Xianglian - Nie mogę doczekać się jutra.
  • Kilik - Ja też...

I stało się: Kilik i Xianglian byli gotowi by oficjalnie wziąć udział w rytuale i stać się nowymi świętymi opiekunami.

Lecz w nocy poprzedzającej rytuał, straszliwy kataklizm pogrążył wszystko w chaosie.

Zwabione przez Kali-Yuga niesione przez Kilik'a, Nasienie Zła przybyło do świątyni Ling-Sheng Su.

Doprowadzeni do szaleństwa mnisi, zaczęli wyżynać się na wzajem, zmieniając świątynie w piekło na ziemi...

  • Kilik - Haah, hah, hah...
  • Kilik - Co ja... narobiłem? Ngh!
  • Mnich - Aaaaagh!
  • Kilik - Ungh!
  • Mnich - Hjah! Hjaaah!
  • Kilik - Nic nie rozumiem. Niech... to szaleństwo się skończy... Krgh!

Pojedynek

Sterowana postać: Kilik
Przeciwnik: Monk
Arena: Cursed Moonlit Woods
Ograniczenia: Nie można użyć soul charge
  • Kilik - Ngh! Muszę walczyć... lub dać się zabić...!
  • Kilik - Och?!
  • Kilik -... Xianglian...?
  • Kilik - Weź się w garść Xianglian!
  • Xianglian - Tjaa! Jjaa!
  • Kilik -... Xianglian...Ngh!
  • Kilik - Xiang-...lian...?
  • Kilik - Aaaaaaaaaaaaagh!!!

Kronika Dusz 3: Jaskinia mistrza miecza Edytuj

Gdy Kilik obudził się, okazało się, że znajduje się w nieznanej sobie świątynnej jaskini. W trakcie, gdy był nieprzytomny, jakiś starszy mężczyzna się nim zajął. Człowiek ten niewiele mówił, a jedyne co udało się Kilik'owi dowiedzieć, to że jest on ekspertem w dziedzinie uzbrojenia w Ling-Sheng Su.

  • Kilik - Ach... Gdzie... jestem...?
  • Tajemniczy starzec - ...
  • Kilik - Czy ty mnie ocaliłeś?
  • Kilik - Kim jeste… Ngh!
  • Tajemniczy starzec - Twoje rany jeszcze się nie zagoiły. Odpoczywaj.
  • Tajemniczy starzec - A to lustro - Dvapara-Yuga. Zawsze je noś. Jeśli o tym zapomnisz czekają cię straszliwe konsekwencje. Zrozumiałeś?
  • Kilik - ech...
  • Kilik - Och, Xianglian...
  • Kilik - *cicho szlocha*
  • Kilik - Czyli... uratowała mnie moc Dvapara-Yuga. A to oznacza...
  • Kilik - że Xianglian… mi je dała.
  • Kilik - Poświęciła się dla mnie.
  • Kilik - A ja... ja... tymi rękami...
  • Kilik - Dlaczego...?
  • Kilik - Powiedz mi, Xianglian!
  • Kilik - Dlaczego ciągle żyję?!
  • Tajemniczy starzec - W końcu to zrozumiałeś? Byłeś chroniony.
  • Tajemniczy starzec - Dvapara-Yuga stłumiło zło w tobie.
  • Kilik - Zło?

Starzec kontynuując opowiedział historię.

Opowiedział Kilik'owi o Nasieniu Zła...

O tym jak Dvapara-Yuga odciągnęła Kilika od przepaści szaleństwa...

I o tym, że Kali-Yuga posiada własność pozwalającą na pochłanianie mocy, i jak przez to stało się podatne na złe zaklęcie...

A na koniec powiedział Kilik'owi o Soul Edge.

  • Tajemniczy starzec - Twój los zostanie przypieczętowany z chwilą, gdy stracisz wolę życia.
  • Tajemniczy starzec - A przeznaczenie pożre w całości twą duszę, pozostawiając po sobie tylko zgniłe zwłoki.
  • Tajemniczy starzec - To tylko jedna ścieżka, którą możesz ruszyć.
  • Tajemniczy starzec - i możliwe, że jest to ścieżka, którą chcesz podążać.
  • Tajemniczy starzec - Poddać się mrocznemu ostrzu i jego spaczonej mocy?
  • Tajemniczy starzec - Czy tego właśnie chcesz? Stać się niewolnikiem?
  • Tajemniczy starzec - Widzisz...? Wszystko jest w twoich rękach.
  • Kilik - Xianglian… mówiła mi...
  • Kilik - "Przeznaczenie kształtujesz swoimi własnymi dłońmi"
  • Kilik - Oddała swoje życie, bym ja mógł żyć.
  • Kilik - Dlatego mam tylko jedno wyjście.

Od tego dnia, przez całe życie Kilik dźwigał ciężar swojej karmy.

Jako ten, który zabił Xianglian, i jedyny spadkobierca Ling-Sheng Su, zdecydował stawić czoła okrutnemu losowi.

Kronika Dusz 4: Tajemniczy gość Edytuj

Kilik chcąc stawić czoła swojemu przeznaczeniu, postanowił poddać się serii intensywnych treningów pod okiem starca, którego zwano Edge Master.

  • Edge Master - Idąc dalej tą ścieżką sprawisz, że zło ukryte w tobie przetworzy Kali-Yuga w kolejny Soul Edge.
  • Edge Master - To, że Ty i Kali-Yuga nie poddaliście się jeszcze, wynika tylko z mocy Dvapara-Yuga.
  • Edge Master - Jednak nie wszystko jest stracone. Możesz nauczyć się kontrolować swoje wewnętrzne zło.
  • Kilik - Tak… Mistrzu!
  • Edge Master - To wszystko na co cię stać?
  • Edge Master - Jeśli to ćwiczenie tak bardzo cię zmorzyło, jak zamierzasz przeciwstawić się złu?
  • Kilik - Ngh… Przepraszam Mistrzu!
  • Edge Master - By zapanować nad złem, wpierw musisz w pełni zapanować nad samym sobą.
  • Edge Master - Hartowanie własnej woli jest kluczem do przezwyciężenia zła.
  • Kilik - Tak Mistrzu!
  • 'Edge Master' - Wróg jest potężny.
  • Edge Master - Musisz stać twardo, kimkolwiek on jest.
  • Kilik - Um... Tak Mistrzu!
  • Edge Master - Hmpf… Kilik, twój kolejny przeciwnik czeka.
  • Kilik - Kto...?
  • Edge Master - Czasami, sprawy wyjaśniają się podczas walki.
  • Kilik - Rozumiem, Mistrzu.

Pojedynek

Sterowana postać: Kilik
Przeciwnik: ???
Arena: Master Swordman's Cave: Azure Horizon
Ograniczenia: Nie można użyć soul charge
  • Edge Master - Więc... nauczyłeś się czegoś?
  • Kilik - Tak, myślę że zrozumiałem jak delikatna jest granica, która oddziela mnie od zła.
  • Edge Master - Rozumiem... Wygląda na to, żejuż prawie nadszedł czas.
  • Kilik - Mistrzu...?
  • 'Edge Master' - Nic takiego.
  • Edge Master - Co robisz? Nie skończyłeś jeszcze swojego treningu na dzisiaj.
  • Kilik - T-Tak Mistrzu!

Kronika Dusz 5: Ostatni test Edytuj

Wydawało się, że okres żmudnego, trzyletniego treningu, przeminął zaledwie w mgnieniu oka. Zło zagnieżdżone w Kiliku i Kali-Yuga ciągle pozostawało w uśpieniu dzięki mocy Dvapara-Yuga. Jednak niebezpieczeństwo rozbudzenia go w każdej chwili sprawiało, że jedyne chwile, podczas których Kilik czuł się wyciszony i spokojny to te spędzane na intensywnym treningu.

  • Edge Master - Kiliku… Dobrze zniosłeś brzemię swego treningu.
  • Kilik - Tak, Mistrzu.
  • Edge Master - Teraz powinniśmy sprawdzić jak poradzisz sobie ze mną.
  • Kilik - …!
  • Kilik - Prawdziwy pojedynek z tobą?
  • Kilik - To będzie dla mnie zaszczyt!
  • Edge Master - Czemu się wachasz? Atakuj mnie!
  • Kilik - Tak, Mistrzu.
  • Kilik - Ja!
  • Edge Master - Seiii!
  • Edge Master - Zrobiłeś postępy. Teraz rozumiem czemu zostałeś wybrany by dzierżyć Kali-Yuga.
  • Kilik - …!
  • Edge Master - Kiliku... Na twą duszę pada cień.
  • Edge Master - Bądź ostrożny!
  • Edge Master - Gdy pochłonie cię w całości, poruszy się zło, które w tobie mieszka...
  • Edge Master - i z czasem rozedrze twą duszę, aż nie zostanie z niej nic.
  • Edge Master - Musisz przegnać ten cień.
  • Edge Master - Pokazałem ci jak kontrolować zło, reszta zależy od ciebie.
  • Kilik - Tak, Mistrzu.
  • Edge Master - Kiliku... To będzie twój ostatni test.
  • Edge Master - Musisz zapieczętować Soul Edge, przyczynę tego całego szaleństwa, jak również oczyścić się ze zła.
  • Kilik - Tak, Mistrzu.
  • Edge Master - Kieruj się na zachód.
  • Edge Master - Idź aż w sercu wielkiej burzy odnajdziesz wojownika dzierżącego Soul Edge.
  • Edge Master - Musisz życ dalej, tak samo jak ja.

Kronika Dusz 6: Początek podróży Kilika Edytuj

Wiele szlaków prowadziło na zachód, ale najbardziej oczywistym wyborem była przeprawa przez morze. Gdy tylko Kilik opuścił jaskinię, przeprawił się przez Himalaje a następnie prosto na południe w poszukiwaniu portu.

  • Pirat - Więc chcesz przeprawić się na zachód?
  • Pirat - Ostrzegam jednak, na naszym statku nie zaznasz, jak to mówicie, luksusów.
  • Kilik - Nie szkodzi, ważne, że płyniecie na zachód.
  • Kilik - Więc, mogę się przyłączyć?
  • Pirat - Pewnie, czemu nie? Tyle, że może cię to sporo kosztować, he, he.
  • Pirat - Hę?
  • Pirat - Hej, woźnico! Gdzie jedziesz?
  • Pirat - To nie jest droga do doków!
  • Kilik - Hmm?
  • Pirat - Głuchyś, czy jak?!
  • Kilik - Co je--?!
  • Driver - Rooarrr!!
  • Kilik - Jest opętany przez zło!
  • Driver - Zabije cię!
  • Kilik - Szlag... Nie dajesz mi wyboru!

Pojedynek

Sterowana postać: Kilik
Przeciwnik: Skażony
Arena: Cursed Moonlit Woods
Ograniczenia: Nie można użyć soul charge
  • Pirat - Ufff, uratowałeś mnie.
  • Pirat - Na lądzie, nawet pirat narażony jest na atak bandytów.
  • Pirat - Dzieki, koleś.
  • Kilik - Nie ma sprawy.
  • Kilik -To nie był zwykły bandyta.
  • Kilik -To spotkanie przypomniało mi tamtą noc.
  • Kilik - Cień na mej duszy...
  • Kilik - Xianglian… Czy jestem wystarczająco silny...?

Kronika Dusz 7: Indyjski port Edytuj

Marynarz uratowany przez Kilika zaprowadził go na statek zacumowany w porcie na wschodnim brzegu Indii, na którym był członkiem załogi. Statek faktycznie zmierzał na zachód, ale okazało się, że kapitana statku, Maxi'ego, nie ma nigdzie w okolicy.

  • Kyam - więc to ty uratowałeś jednego z naszych?
  • Kyam - Pod nieobecność naszego kapitana, Maxi'ego, witam na pokładzier.
  • Kyam - Jednak... będę musiał zabrać ci to lustro na dopóki nie przybijemy ponownie do brzegu.
  • Kyam - Możemy się tak umówić?
  • Kilik - To jedyna rzecz, której nie mogę Ci oddać.
  • Kyam - Dlaczego? Po prostu Ci je przechowamy.
  • Kyam - Nie chodzi o zapłatę za podróż, ani niż z tych rzeczy.
  • Kilik - To pamiątka po mojej siostrze.
  • Kyam - Pamiątka, ech?.
  • Kyam - Wiesz... Nie mam pojęcia co bym zrobił, gdyby nie Maxi.
  • Kyam - Heh...
  • Kyam - Dobra, w porządku.
  • Kyam - Podobasz mi się.
  • Kyam - Pogadam z Maxim.
  • Kyam - Teraz jesteś jednym z nas.
  • Kilik - Dziękuję...!
  • Kyam - Nie ma za co.
  • Kyam - (Kilik i Kyam przyjaźnie rozmawiają)
  • Kilik - Wygląda na to, że kapitan ma pełne zaufanie swojej załogi.
  • Kyam - Prawda. Sam się przekonasz jak go poznasz.
  • Kyam - Nie pojawił się odkąd zszedł na ląd. Pewnie utknął przy kilku głębszych.
  • Kyam - Hm? Co do...?!
  • Kilik - Co?!
  • Wzburzony członek załogi - Aaaagh!
  • Kyam - Za kogo wy się uważacie?
  • Kyam - Niezły macie tupet jeśli myślicie, że macie szansę, z którymkolwiek z nas!
  • Kyam - Hej... Kilik, mam rację?
  • Kyam - Jesteś pasażerem więc trzymaj się z tyłu!
  • Kilik - Nie, chcę się przyłączyć.
  • Kyam - Heh… W takim razie witamy wśród załogi!
  • Kyam - Czas na przedstawienie!

Pojedynek

Sterowana postać: Kilik
Przeciwnik: Lizardman (3x)
Arena: Indian Port: Impending Storm
Ograniczenia: Nie można użyć soul charge

Kyam - To się nigdy nie skończy!

  • Kilik - Ngh!
  • Astaroth - Nie rozumiem.
  • Astaroth - Czemu nie wyrzekniesz się swego ego i nie pozwolisz by zło cię wypełniło?
  • Kilik - Kim do diabła jesteś?!
  • Astaroth - Czy to z powodu lustra?
  • Astaroth - Ty głupcze!
  • Astaroth - Pamiętasz jaką masakrę spowodowałeś?!
  • Astaroth - Byłeś jak dziki wicher!
  • Astaroth - Zniszczę lustro i uwolnię Cię z okowów!
  • Kilik - Hrngh!
  • Kyam - Uważaj Kilik!
  • Kilik - Kyam!

Kronika Dusz 8: Skażony zastęp Edytuj